Przeprosiny kolegi z pracy


Dzisiaj po południu po pracy zapowiedział się dla mnie kolega. Ma mnie przeprosić. Wczoraj trochę przegiął w pracy, bo zaczął się na mnie wyżywać. Totalnie bez powodu. Ja rozumiem, że można mieć zły dzień, ale chyba to nie powód, by wylewać wszystkie swoje frustracje. Jak sądzicie, mam rację? :)Najgorsze, że to już nie pierwszy raz, kiedy to robi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga